Friday, 13 June 2014

Nic dodać, nic ująć :)))

Scenka podczas obiadu:


Trzylatek ubrudzil sobie rączkę buraczkami i mowi:


Trzylatek:     - Mami zobac, mam klew na lącku!!!
Pieciolatek:   - Oooo! Klew!!! telas musis iść do spitala!
Trzylatek:     -Nie musem, mami placuje w spitalu to umie naplawiać loncki! 
Pieciolatek:    -To mas scęście, ze cie mami naplawi!



Aaaach, nic dodać, nic ująć :)  Jakie to mile uczucie, ze moje chlopaki tak we mnie wierzą :)))




7 comments:

  1. Szczesciarze z chlopakow, ze maja taka Mame :)
    Udalo sie naplawic loncke? ;)

    ReplyDelete
  2. Wszyscy w Ciebie wierza, oprocz Ciebie samej! :)

    ReplyDelete
  3. Heheheh :) I prawidłowo, że wierzą w swoją mami :)

    ReplyDelete
  4. heh ale fajne chlopaczki i w mamie maja caly ratunek :)

    ReplyDelete