Sunday, 8 June 2014

Herbata z mlekiem??? Taaaak, poprosze!!! :P

Pierwszy raz natknelam sie na "toto" lat temu kilkanascie, kiedy po raz pierwszy zawitalam do Anglii na kilka miesiecy jako studenciak. Kolega Anglik zaproponowal mi herbate, chetnie sie zgodzilam, ale to, co mi podal przeszlo moje najsmielsze oczekiwania: bylo kremowe? beżowe? w kolorze kawy z mlekiem?
Nie wiedzialam co to bylo, smakowalo... napewno nie jak kawa, moze troche jak herbata, ale nie tak jak powinno.
Wypilam.
Nie, nie dlatego, ze mi smakowalo. Wypilam z grzecznosci.
Owe cos okazalo sie byc herbata z mlekiem.
Nascie lat temu bylo mi to dziwacznie obce, teraz wrecz nie wyobrazam sobie nie pijac herbaty z mlekiem kazdego dnia... Uwielbiam i juz!




A znacie moze "cream tea"?
Nie, nie jest to kremowa herbata. To jest ta sama herbata z mlekiem ale w towarzystwie "scones and cream", czyli takich slodkich buleczek , najczescej z rodzynkami,  z geeesta kremowa smietanka i konfiturka malinowa lub truskawkowa.
Nie jestem w stanie przekazac Wam smaku tego wynalazku, ale jesli nie jadlyscie a macie okazje zjesc, to nie czekajcie. By the way, najlepsze na swiecie "Cream teas" sa w Devonie...




A jak minal Wam weekend? Mam w pelni rodzinnie. Byla nawet rodzinna "cream tea".
I mimo, iz mam jakiegos dziwnego nieokreslonego blizej dola, bylo super. 
Moj dolek wiaze sie w wielka niewiadoma najblizszej przyszlosci... Nie lubie takiego stanu rzeczy. Chce, by minal jak najszybciej :(


12 comments:

  1. Mieszkając w Anglii też piłam herbatę z mlekiem i bardzo ją lubiłam. Po powrocie do Polski zaczęłam pić bez mleka, ot tak, samo jakoś wyszło. Ale dla mnie lepiej, bo jako cukrzyk nie powinnam mleka pić w ogóle. Chociaż narobiłaś mi smaku na herbatę z mlekiem.... Jutro wypiję sobie filiżaneczkę, a co :)

    ReplyDelete
  2. Do herbaty z mlekiem raczej sie nie przekonam:) ale scones and cream bardzo lubie:)

    ReplyDelete
  3. Ja herbatę z mlekiem piję od dziecka :) To jest mój smak dzieciństwa. A pierwszy raz (z tego co wiem) podała mi taka herbatę babcia :) Moi rodzice takiej herbaty nie pijają. Siostra też bardzo rzadko, ale ja baaaaardzo często :) Któregoś dnia, na wyjeździe, Książę chciał mnie zaskoczyć i podać mi herbatę z mlekiem. Zdziwił się chłopak, że taką herbatę znam i uwielbiam. Ponoć w Nigerii taka herbata to podstawa ;p Przynajmniej tak mówił Książę ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pods taka, bo Anglicy ja przywiezli ze soba

      Delete
  4. High five - Ty masz "nieokreślonego doła", ja mam stres przed ważnym dla mnie egzaminem. Damy radę. Zobaczysz ;)
    Herbaty z mlekiem nie lubię. Ale te kremowe słodkości na pewno by mi się spodobały.
    ;)

    ReplyDelete
  5. oj, ja herbate z mlekiem znam od lat
    czesto mama mi ja serwowala jak dzieckiem bylam :)
    ona pila kawe z mlekiem a ja herbate z mlekiem

    ReplyDelete
  6. Ajjj, ale smaka narobilas a juz tak pozno... mam podobnie jak Ty. Kiedts bym nie tknela tego "wynalazku", a teraz bardzo lubie :) No I scones tez!

    ReplyDelete
  7. Dla mnie to rytuał, ale ja nie pijam kawy. Bez tego ani rusz. Będąc w Polsce potrafię pić bez, ale jak wracam do Londynu, jestem szczęśliwa, że mogę "po swojemu", choć u mnie tylko mleko roślinne. A z innej beczki - chciałabym się z Tobą skontaktować mailowo - czy to możliwe?

    ReplyDelete
  8. Moje kupki smakowe zaprotestowały na herbatę z mlekiem. Szkoda mi tej goryczki teiny. :)

    ReplyDelete
  9. Moje dzieci i mąż piją, ja nie przepadam. Ale scones nie odmówię, uwielbiam :)

    ReplyDelete