Wednesday, 11 June 2014

"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć."

Tak mi smutno , ze "ja pierdziu"... :(
I w dodatku poglebiam ten marny stan duszy sluchajac mega smutnych piosenek.
Nie potrafie wziac sie w garsc.
Nie mam sily byc silna.
Nie che mi sie juz. Nic mi sie nie chce.
Chceeee wakacji.
Wakacje beda, pod palmami, juz zarezerwowane :)))
Ale nawet to nie wyciagnelo mnie z dola.
Nawet fakt, ze zdalam wszystkie egzaminy, fakt, ze juz praktycznie zakonczylam studia,
Nawet to, ze pije sobie wlasnie z mezusiem najlepszego drinka pod sloncem, ze dzieci spia... nawe to nie poprawia mojego dziwacznego humoru.

Praktycznie zakonczylam juz studia, pozostalo mi jeszcze kilka dni praktyk. Dalam rade. Ja. Tak, jaaa!!! Studia w Uk. Chciec to moc, a jakze.


Podobno:  "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć."  


No wiec mi sie udalo. Ale jakos nie moge z siebie wycisnac radosci. Nie mam juz sily. Studia mnie wyczerpaly.


Z pozytywnych askeptkow:
Udalo mi sie upiec biszkopta z galaretka, masa serowa i owocami.
Marzylam o nim od dawna.
Moje ciastunio marzen, mniaaam....

Mialo wygladac jakos tak:

 
  
czy wyglada??? chyba nie do konca.













Mogloby tez tak wygladac, ale nie wyglada:




Tak czy inaczej, wydaje mi sie, ze smakuje rownie dobrze :)

Dzieciom smakuje, mezowi smakuje, mi tez.

Wrzucilam do galaretki wszystkie owoce, jakie udalo mi sie kupic: truskawki, jagody, maliny, jezyny.


Smakuje troche jak wiosna, troche jak lato, troche jak moje dziecinstwo, jak slonce, troche jak szczescie i beztroska... moze mi sie udzieli... :)




11 comments:

  1. Kochana gratulacje ukończenia studiów !! :)) Mam nadzieję , że mnie też się to uda. I spokojnie , masz rodzinę która (założę się) Cię wspiera i kocha i do upragnionych wakacji szybko czas zleci... Zazdroszczę tych paaalm :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje baaardzo :))) haha, tylko rodzinka i te palmy trzymaja mnie jeszcze w pionie ;)

      Delete
  2. Kochana, po prostu to jest jeden maleńki dołek po wyczerpującym okresie studiów. Zobaczysz, że za chwilę wróci dobry humor :) Ja Ci to mówię ;) Jeszcze kilka dni. Kilka dni praktyk i będziesz miała więcej czasu dla siebie, dla dzieci i męża, a wtedy humor na bank będzie superowy :) Przesyłam dużo pozytywnej energii :*:*:*

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzieki :) masz racje, juz wracam do formy ;)

      Delete
  3. To chyba normalny stan, tak mi się wydaje. Tyle miałaś na głowie, ciężko pracowałaś, a tu koniec. I nawet jak studia były ciężkie, męczące i denerwujące, a na pewno były, to chyba została po nich jakaś pustka. No i to chyba oficjalne zakończenie pewnego etapu w życiu. Chyba nie jestem za dobra w pocieszaniu. :D Gratuluję zdanych egzaminów i trzymam kciuki za dalsze życie ;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki :))) masz racje, to przemeczenie i nadchodzace zmiany tak wplywaja na moj stan

      Delete
  4. To bardzo naturalne i ciekawe zjawisko. Skończyłaś studia i niby powinnaś się cieszyć ale coś Ci nie pozwala. To "coś" to ta wielka niewiadoma, która znajduje się przed Tobą - strach przed nieznanym. Pamiętaj jednak, że bez tych studiów nie miałabyś nawet tej niewiadomej. Zatem jednak coś masz, a strach przed nieznanym to chyba naturalna reakcja obronna. Zaczniesz to doceniać jak znajdziesz fajną pracę. A co do smutnych piosenek, to to nie ma sensu. Wywal je albo konsekwentnie zaprzestań ich słuchania. Gdybym z każdym dołem sięgał po butelkę alkoholu, to skończyłbym na cmentarzu. Życie jest na tyle smutne, że powinnaś się skupić na jego pozytywnej stronie. Enjoy your life!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieeeki :))) Przyznaje, ze to glownie strach przed nieznanym i wymeczenie trzema latami studiow maja takie skutki uboczne... Ale juz jest lepiej, dzis wieczor bez alkoholu i przy wesolej muzyce dla odmiany :)

      Delete
  5. Ogromnie Ci gratuluję zakończenia studiów. Nie smuć się wszystko się ułoży. Gdzie jedziecie na wakacje?

    ReplyDelete
  6. Byloby nam milo, gdybys zechcial go wpisac na Ptitchef.com, zeby mozna go bylo zaindeksowac.

    Ptitchef jest katalogiem, który pozycjonuje najlepsze kucharskie strony internetowe w sieci. Setki blogów juz sa na nim juz zapisane i korzystaja ze strony Ptitchef, zeby przedstawic swoje wlasne strony internetowe.

    Zeby zapisac sie na Ptitchef, wejdz na
    http://www.petitchef.pl/index.php?obj=myaccount_site&action=form

    lub na http://www.petitchef.pl i kliknij na « Dodaj swój blog-strone » w górnym pasku.

    Pozdrawiam

    Camelia
    Petitchef.pl

    ReplyDelete