Niby wiekszosc glosowala za wyjsciem, a jednak u mnie w szpitalu wielkie poruszenie, szok, niedowierzanie, strach, niepewnosc, obawy.
Zatem kto glosowal za wyjsciem jesli oni wszyscy sa w szoku? I wszyscy sie boja?
W telewizji mieszane uczucia, jedni sie ciesza, inni protestuja, nikt nie wie, co bedzie dalej.
Oni nawet planu zadnego nie mieli. I nadal nie maja.
Wiec jak oni glosowali? Za czym glosowali? Przeciwko komu/ czemu glosowali jesli teraz nie wiedza co bedzie dalej i nie wiedza czego chca?
Mi emocje juz opadly. Przeciez ja nadal bede w Unii hihi :)))
Od dobrych 6 tygodni jestem w nowej pracy. Jstem mega zadowolona, choc odpowiedzialnosc mam duzo wieksza niz do tej pory. Spotykam bardzo chorych ludzi, wielokrotnie podemuje bardzo wazne i odpowiedzialne decyzje. Ale lubie takie wyzwania.
Mam tez inne korzysci z pracy. Nie robie wiecej nocek, mam dluzsze dniowki, ale za to wiecej wolnych dni :)))
Szybko przyzwyczailam sie do wiekszej ilosci wolnego czasu i juz go w pelni zagosopodarowalam.
Duzo sie u nas w pracy mowi o brexicie. Ale nic sie jeszcze nie zmienilo.
Czy sie zmieni?

Dla mnie to jest wielka niewiadoma.
Za kilka tygodni jedziemy na wakacje pod palmy, nie moge sie doczekac. Mam nadzieje, ze to cale zamieszanie nie wplynie znaczaco na ceny waluty.